RSS
 

Notki z tagiem ‘najszynaldzeografik’

Najszynal Ble-ografik

05 cze

     Moje zwątpienie w istoty ludzkie sięgnęło dzisiaj zenitu i ogólnie szczytu i pieprzonego mołnt eweresta. Otóż. W radiu wszem i wobec orzeczono, iż nowy konkurs Najszynal Dżeografik zaczął się był. Wykonując spektakularniesceptyczną minę numer trzy, puściłem wiadomość mimo uszu i skończyłem smarować kanapkę serem paprykowym topionym raz. Do kuchni wkracza mutter egzotowa.
-Weź wyślij zdjęcia na konkurs naszynala dżeografika! Bla bla bla takie ładne zdjęcia robisz! Bla bla bla i w ogóle, można wygrać to i tamto Bla bla bla!
Nie chcąc acz musząc zalogowawszy się i oswoiwszy się ze stroną, dodałem zdjęcia sztuk trzy. Komcie dostałem nawet i ocenki jak z fotkipeel, i nawet znalazłem rankingi, które trzęsą ową stroną na lewo i na prawo i ogólnie w mordy się piorą soczyście ażeby w rankingu opierdzieć tyłkiem miejsca trzy pierwsze od góry. No dobra.
Po piętnastu minutach od skrytobójczego wtargnięcia na stronę, Egzot otrzymał komcia pod jednym ze zdjęć. Komcia, że się wyrażę wulgarnie, rozbudowanego, epickiego i wymagającego niezwykłej egzotowej uwagi w czasie czytania go, bo nie bardziej w dupę niż w oko można by się pogubić w zawiłościach metaforycznych i alegorycznym przesłaniu owego, słitaśnego, kurwa, komcia.
Otóż, treść komentarza przedstawiała się następująco :

„ble”

Myślę sobie: Jakieś dzieci jaja sobie robią, że niby za mało hello kitty u mnie w zdjęciach, czyteż za mało zdjęć z tzw”przeszczepu” albo z „najazdu na cyca”, klikam więc hucznie w awatar widniejący pysznie nieopodal strasznego i druzgocącego „ble”.
Strona ładuje się.
Nie wierzę.
Cofam się na poprzednią stronę, wszakże mogło mi się pojebać i kliknąć w zły awatar. Niestety, widnieje tylko jeden, i nie sposób gnoja z innym pomylić.
Klikam ponownie.
Znowu nie wierzę i z tym utrzymującym się bezgranicznym niedowierzaniem patrzę na wiek fotografa.
I w takim momencie, człowieka pusty śmiech ogarnia, kiedy okazuje się, że komentarz ów napisał trzydziestoośmioletni fotograf, który w rankingu jest na pierwszym miejscu, a jego zdjęcia są dopieszczone i wymuskane, mniej więcej w tonacji ” Z żoną na Majorce bo mamy dużo pieniążków bo mam wielki aparat i robię zajebiste zdjęcia”
„Ble” kurwa.

Donośne „KE?!” i teatralno-dramatyczne krztuszenie się płatkami kukurydzianymi jak najbardziej na miejscu.

Egzot.

P.S. A konkurs i tak wygra jakiś Janusz z Warszawy, który pokaźnym aparatem leczy swój kryzys wieku średniego, bo Martyna Wojciechowska już się postara, żeby pospólstwo się na Najszynal Dżeografik nie wdarło. O.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS