RSS
 

Archiwum - Kwiecień, 2012

Procesowość ludzkiego zachowania oraz świeczunie paletowe do iluminacji zewnętrznej.

17 kwi

     Przystawiwszy
fotel do ultraniskiego stolika komputerowego, Może Egzot w należytej godnej
pozycji  niekucającej oddać się w
szrajbaniu kolejnej porywającej noci pełnej porywajacych porywów.

     Zauważa Egzotu
ostatnio wiele ciekawych rzeczy jeśli chodzi o ludzi, że te wszystkie
interakcje i wymiany słów, poznawanie się i ewentualne zwierzanie, to nic
innego jak pseudotaniec, w którym obie strony muszą uważać żeby nie nadepnąc drugiej
osobie na stopę. Albo na twarz. Męczący jest to proces, który robi bubu Egzotu
od jakiegoś czasu, do tego stopnia, że czasem w połowie konwersacji,
najchętniej powiedziałby „moment, zaraz wracam” następnie odwróciłby się na
pięcie tworzac szum powietrza i odszedł w siną dal i bordową nicość, kłamawszy
o tym, że wróci za chwilę. Niestetyż nie da się, tak więc męczy się Egzot, w
tym tańcu, stópki bolą, a po skończonej pieśni, zostaje niesmak i skurcz
mięśni. Nie wiadomo czy to zgorzknienie egzotowe, czy o co chodzi, ale ostatnio
właśnie tak my śli i od natłoku dziwnych pseudoprzemysleń, najchętniej zrobiłby
sobie lobotomię widelczykiem do sernika.

     Z bardziej
pozytywnych wieści, można wymienić fuckt, iż nabył Egzotu paletę świeczek
podgrzewaczy, i będzie iluminował swój pokój gęsto i hyżo, wraz z lampkami
choinkowymi oplatającymi piec kaflowy. Rad jest Egzot i ukontenton. Ponadto
założył sobie konto w banku, gdzie dostanie kartę bankomatową i będzie hasał i
pieniądze wypłacał. Co prawda Egzot boi się takich urządzeń jak pralka,
zmywarka, tudzież terminal do płacenia kartą, ale miejmy nadzieję, że doświadczenie
jakim jest wypłacanie pieniędzy ze ściany nie będzie traumatyczne acz żwawe i
miłe w dotyku.

     Miał Egzotu
pomysł sprowadzenia do domu tkankowca, Małgorzaty, ściślej mówiąc, kocicę
czarnorudobiałą jednakże zaniechał projektu ze względu na gęstą absencję
lokatorów w mieszkaniu, wliczając w tym Kingę, lokatorkę Egzotową. Smuteczek.

Rozdziewiczył się Egzot na tle biegania z sernikiem po
ogródku, znaczy na dworze między stołami pełnymi wygłodniałych gości. Kiedy to
z rykiem i donośnym „arrrr” dobiegł do stolika docelowego, okazało się, iż
dystans między Egzotem a blatem stołu blokuje jakiś jegomość o wydatnym
brzuchu. Postanowił Egzot zdetronizować samca, i z donośnym, charczącym „przepraszam”
praktycznie wypierdolił go z krzesła, rzucił sernik na stół i robiąc gwiazdę na
bruku, wrócił do wnętrza restauracji. Ludu był rad, nie wiadomo czy jegomość również.

     Praca Egzotowa
obfituje w różne smaczki, takie jak strzelanie do siebie wykałaczkami za pomocą
słomek, oraz układania choreografii do płyty Natalii Oreiro, którą zna już Egzot
całą na pamięć (płytę, nie Natalię). Ostatnim popierdolonym projektem, było
stworzenie ultragigadługiej słomki złożonej z kilkunastu słomek, celem wypicia napoju.
Z tym, że napój stał na parterze, a Egzotu na szczycie schodów.

O tym, że różne indywidua spotyka się w ristorante egzotowej to wiadomo.  Dowodem jest tenże przykład, ostatni, świeży. Pod koniec dnia, weszły do środka najpierw biust a potem pani należąca do tego biustu. Tleniona blondynka strzaskana na solarium. Omiotła wzrokiem lokal, po czym na czterdziestocentymetrowych szpilkach ruszyła jak tyranozaur  do stolika stojącego  przy drzwiach. Zaraz za nią przyszedł wielki człowiek karton, tak zwany misiek. Zamówili naczosy i drinaski. Następnie po jakimś czasie samica przywołała gestem Egzota i zrobiła coś, na kształt ludzi jedzących w pociągu, których Egzotu szczerze nienawidzi. Mianowicie, mlaskając i ćlapiąc naczosami wypadającymi jej z nabłyszczykowanych ust, odgarnęła kawałki, które wypadły jej z jamy gębowej na kartę menu i wytipsiorowanym paznokciem wskazała na jeden z drinków i rzekła wilgotno/mlaskające „pinakoladę”. A „Poproszę” łamane przez „chciałabym zamówić” łamane na „czy mogłabym prosić” to gdzie? Po konsumpcji jednakże podziękowali i zostawili prawie trzydzieści złotych napiwku. Kontrasty, no witam.

     A teraz, ogarnąwszy
swój ryj oraz zgładziwszy odstający dred w centralnej i strategicznej cześci głowy
egzotowej zamierza Egzotu wyjść do ludzi celem nabycia jakichś zacnych szmat w
lumpeksie.

Dowidzenia, dziękuję i zapraszamy ponownie.

Egzot.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS