RSS
 

Panierowana ścierka i ogrodowe kamienice.

28 mar

Siedzi Egzotu na parkiecie
swojego nowego pokoju w magicznej kamienicy w Poznaniu i pisze nocię. Tak, na parkiecie,
albowiem komputer stoi na stoliku nocnym a każde krzesło jest za wysokie. W
głośnikach Kora krzyczy żeby jej nie poganiać bo gubi rytm i traci oddech, a do
pomieszczenia wpada wiosenne chłodne powietrze. Pokój egzotowy posiada piec
kaflowy, epickie stare drzwi sztuk dwie, płaskorzeźby gipsowe na suficie i
balkon, na którym Egzot zamierza konkurować z Palmiarnią poznańską w ilości
uprawianych gatunków roslin.  Jak zwykle
miał Egzot więcej szczęścia niż umiejętności i rozumu, ale ogarnął mieszkanie i
pracę w niespotykanie krótkim jak na Egzota czasie. Jest zacnie. Teraz Egzotu
czeka do pierwszej prawdziwej wypłaty i będzie pławić się w używanych meblach
ze szrotu, świeczkach z Ikei i suszonej żurawinie. Będzie także malował ściany
na kuriozalny kolor jasnoszary i drukował będzie zdjęcia celem zaklejenia nimi
jednej ze ścian.

Jak wyraził Egzot nadzieję w
notce poprzedniejwszej, nadaje z nowej pracy, a właściwie nie nadaje, bo nie ma
internetu i dzisiaj chyba specjalnie pójdzie na sępa do ludzi, aby notkę dodać
na bloga. Pracę Egzot dostał, i jest Egzot bardzo rad. Począwszy od klimatu
miejsca, poprzez dobre żarcie i na świetnych ludziach skońcywszy, nie mógł
Egzot trafić lepiej. Cierpią jedynie stópki egzotowe, albowiem praca kelnera
zbawiennie na nie nie wpływa.

Praca obfituje w poznawanie
nowych ludzi, i zapoznawanie się z różnymi klasami/gatunkami/odmianami ludzi.
Ostatnio zapoznał się Egzot z gatunkiem T-rexus dresuswelurus, czyli Tyranozaur
w dresie welurowym. Była to dokładnie samica w wieku około czterdziestu siedmiu
lat, pulchna niczym dorodna buła i mięciutka za sprawą opiętego na niej od stóp
do podbródków welurowego fioletowego dresu. Tyranozaur zażądał stolika dla
pieciu osób na teraz zaraz, gdzie w godzinach popołudniowych w niedzielę było
to niewykonalne. Egzotu będąc kierownikiem Sali posyłał ku stolikom inne grupy
tkankowców, dwu trzy tudzież czteroosobowe, jednak żadnej „piątki” nie było
wolnej. Tak więc tyranozaur wpadł w niezadowolenie i foch, jął sapać przy
wejściu, iż specjalnie Egzotu tyranozaura nie usadza, a wszystkich innych
wpuszcza. Musi Egzotu wyrobić sobie jakiś pancerzyk przeciw gburowatości
ludzkiej, bo zbyt często stawia się w sytuacji np. takiego turanozaura, i staje
na głowie aby znaleźć prehistorycznemu welurowemu kuriozum miejsce do
plaszczenia pośladów. W końcu zdecydował Egzot dostawić jakiś tron do stolika
czteroosobowego i posłał dresiwo na miejsce, z myślą spełnienia dobrego
uczynku, albowiem najpierw musiała spalić jakieś nikłe kalorie i wejść po
schodach na górę.

Praca egzotowa obfituje w
rozmaite konfiguracje charakterów i osobowości, to aż niesamowite, jak Ci
wszyscy ludzie potrafią się dogadywać. Również psoty są zacne, jak na razie nie
doświadczył Egzot, (a i to pewnie rychło się stanie) ale słyszał opowieści o
rzucaniu się szmatami mokrymi od domestosu, torbach wypełnionymi chrupkami
tudzież sosami, czynienie ołtarzyków współpracowników w szafkach, polewaniu się
sosami, rzucaniu sosjerkami, odkręcaniu kegów na barze oraz Egzota ulubione:
smażenie ścierki w panierce tak aby imitowała kotlet i podanie go wygłodniałemu
kelnerowi w ramach obiadu służbowego.

Będzie mor, dajcie mi tylko
ogarnąć internet i powracam, bo materiału do opowieści jest sporo.

 Egzot

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS