RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2010

Kraj mi e riiweeer! Kraj mi kraj miii. xD

20 sie

     Sierpień rychło zmierza ku końcowi, równie rychło jak zbliżają się terminy poprawek egzotowych na które nic nie umie a miał się uczyć od początku tegoż, a jakże, rychłego sierpnia. Ja pierdolę, czasami mam ochotę sobie strzelić w łeb za to całe niezorganizowanie.

Siedząc w gaciach i rozciągniętej bluzie oraz w całym swym zajebistym jestestwie popijając kawkę Egzot rzeknie odkrywcze : nie chce mi się. Ale wznosząc się nad wyżyny własnej prokrastynacji i nicniechciejstwa co do nauki szkółkarstwa (takie drzewka w doniczkach) porwie się Egzot na podsumowanie wakacji.

Lato w sumie zalicza do udanych, hasał, drzewa przytulał, wino z biedronki za cztery siedemdziesiąt dziewięć pił.
Kota znalazł. Po miesiącu wołania na niego „Kocie”, „Debilu” oraz ” Chodź tutaj kretynie” nazwał go Szpilka (bo okazało się, że to samica).
  Rowerem nabytym za pieniążki teoretycznie przeznaczone na Hajnekena zjeździł bardzo duże połacie terenów zielonych, znalazł dużo pięknych miejsc do hasania i wegetowania ze słuchawkami w uszętach, które to jesienią a i owszem odwiedzi ponownie.
  Słuchał Egzot dużo muzyki, ale raczej niczego nowego, bardziej mu się na wspominki wzięło i ściągnął jakieś starocie.
I na Woodstocku był też, machał ogniem na koncercie Jelonka co też wyzwoliło w nim ukrytą osobowość określaną mniej więcej jako „pojebany piroman” bo hasał zbyt epicko i kosił kamerzystów łańcuchami. I nosili Egzota na fali i był w kręgu śmierci i w pogo i przeżył łuhuhuu! xD.  Na Woodstocku również nabył wściekle zielone spodnie z krokiem przy kostkach (wiecie, takie wyglądające jak takie gargantuiczne -Kill Bill 2!- pieluchy) które są ZAJEBIŚCIE wygodne a starsze panie w tramwajach mają z nich UBAW bo śmieją się pod wąsem kiedy Egzot hasa ku kasownikom bilety dziurawić. A, klimatu na Woodstocku się nie da słownie wybebeszyć, trzeba być tam i doznać, a nie mówić, że ” brud i ćpuny ” bo się ogląda telewiżyn.
  Ostatnio pływał w środku nocy w jeziorze, i hasał w deszczu z gałęzią bliżej niezidentyfikowanego drzewa zatkniętego w bieliźnie w okolicach lewego pośladka. Puszczykówko jest zajebiste.
  A no i ma Egzot Priesta Blood Elfa 80 lvl full rele shadow build gs 5.7 (na pvp) a pve zbiera dopiero t10 (serwer prywatny, żeby nie było). Tak, jestem nolifem xD.

Zastanawia się Egzot czy coś należałoby zmienić w jego zaiste porywającym życiu, ale dochodzi do wniosku, że chyba nie. Zmiany same przychodzą jak Egzot dobrze klamotem w wodę zamąci i jak mu się zachce taki klamot podnieść. Więc w sumie to ma wszystko w dupie, ale nauczyłby się czegoś nowego, ma niedosyt.

Egzot.

Poniżej z cyklu ” Egzot poleca” Jelonek – Akka …

>KLIK<

…a jeszcze poniżej poniższego egzotowe machanie woodstockowe ( na 50 sekundzie wkracza ).
>KLIK<


 

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS